Wydarzenia edukacyjne 4 kwietnia 2016 o godzinie 11:38

Ogromne zamieszanie rekrutacyjne przez ustawę o sześciolatkach

Wojna na słowa pomiędzy szkołami podstawowymi, przedszkolami, gminami oraz Ministerstwem Edukacji Narodowej trwa już od dawna i jak na razie nie widać jej końca. Obie strony, zarówno środowisko szkolne, jak i MEN, wzajemnie zarzucają sobie wiele błędów, a MEN ostatnio zaczęło nawet straszyć kontrolami i nasyłanie Sanepidu. Sytuacja nie wygląda dobrze, a szczególnie dlatego, że tracą nam tym więcej zainteresowani, a więc po prostu dzieci, które mają iść pierwszy raz do szkoły i tylko generuje się dla nich, i ich rodziców, niepotrzebny stres. Już dzisiaj wiadomo, że zmiana ustawy przyniosła ogromny chaos rekrutacyjny.

Rodzice zapisują i do szkoły i do przedszkola

Gminy już od dawna ostrzegają, że w przedszkolach zabraknie miejsc dla sześciolatków jeśli większość z nich nie pójdzie do szkoły podstawowej. Zgodnie z nową ustawą teraz to rodzic decyduje, czy dziecko ma iść do szkoły w wieku 6 lat, czy może też 7. Oczywiście posyłając dziecko do szkoły w wieku 7 lat musi ono rok wcześniej chodzić także do przedszkola. Ogromne zamieszanie sprawia, że mnóstwo rodziców zapisuje swoje dzieci i do przedszkoli i do szkół jednocześnie. Chcą oni się w ten sposób zabezpieczyć. Jeśli dziecko nie będzie przyjęte do przedszkola to może będzie miało chociaż miejsce w szkole. To jeszcze bardziej ogranicza liczbę miejsc w tych placówkach i tylko dezorganizuję pracę ludzi odpowiedzialnych za rekrutację.

Miejsc ma być trochę więcej niż zakładano

„Rzeczpospolita” dokładnie przyjrzała się całej tej sytuacji dochodząc do wniosku, że jednak miejsc w przedszkolach jest trochę więcej niż zakładały to gmin, co nie oznacza, że tych nie może zabraknąć. Największym problemem dezorganizacyjnym dla szkół jest jednak to, ze nie wiadomo ile dzieci w wieku 6 lat pójdzie do szkoły, a ile w wieku 7 lat. Wnioski napłyną na pewno dużo później i szkoły mogą mieć za mało czasu na przygotowanie się. Ustawa została wprowadzona na prośbę samych rodziców, ale jak widać nie została ona tak do końca porządnie przemyślana.

Tags:

Dodaj odpowiedź

obowiązkowe

obowiązkowe

opcja